Słodkie, różowe cudeńko.

6 05 2007

Kupiłam sobie depilator. Pierwszy w mojej karierze, wcześniej nie bawiłam się w taki profesjonalizm.
Różowy.
Żeby umilić sobie życie.
Zgrabny, mały, wygodny. Ze specjalną końcówką ograniczającą ból, o!

Najpierw – dla pewności, zajrzałam do instrukcji obsługi. Ot tak, żeby się ewentualnie poinformować, w którą stronę przesunąć guzik, żeby uruchomić tę skomplikowaną maszynę. Wertując strony w owej instrukcji i szukając wyjaśnień w języku polskim natknęłam się na dziwne rysunki. Nie spodobały mi się, wyglądały jak jakieś wymyślne tortury. Uśmiech spełzł mi na chwilkę z twarzy, ale po chwili o tym zapomniałam, bo w końcu za arabskimi robaczkami znalazłam polską wersję tych mętnych wskazówek.
Czytając pierwszą stronę dowiedziałam się, gdzie stacjonuje firma brAun, jakie spełnia wymagania, ile filii posiada, ilu zatrudnia ludzi i jakie są ich kwalifikacje. Drugiej strony nie było.
Dałam temu spokój, w końcu przyciśnięcie guzika nie wymaga instrukcji obsługi.
Podłączyłam urzędzenie do prądu. Ach, słodkie, różowe cudeńko. No też włączyłam.
Hałas jakie wydało z siebie to cholerstwo zerwał mnie z krzesła. Zawału mało nie dostałam.
No, ale zaliczam się do odważnych, więc dotknęłam tej wijącej się bestii. I się zaczęło.

Let the Mortal Kombat begin! Eos vs Depilator FIGHT! Choose your destiny. Flawless victory.

Cholera, trzeba było kupić wibrator.


Działania

Informacja

8 odpowiedzi

7 05 2007
Przemo

Oho :D
A możesz zeskanować te “ryciny” ?

7 05 2007
annoth

typowe…

11 05 2007
a.

heh..
ja swoj kupilam w ubieglym roku.
tez rozowy chyba i tez niby zmniejsza bol.
i chujztym, ze balam sie zawsze dotknac skory ;d
heh..

11 05 2007
eos

Przemku … lepiej nie, nie chcę mieć nikogo na sumieniu XD

A. – ja się nadal boję. Takie małe to, a wzbudza grozę.

14 05 2007
a.

ja swojego nie używam.
ale ma plusa, bo jest wymienna nakładła depiilująca i mogę zarzucić sobie tylko depilowanie, ałtomatik golarka taka. :D
ale i tak wolę maszynkę. heh.

17 06 2007
malgosia

ja mojego depilatora NIENAWIDZę, wredna bestia, i lodowa nakładka wcale nie zmniejsza bólu, więc wolę sobie depilować bez niej, łaski bez

16 07 2007
Emmari

Co do wibratora – zgadzam się. Ogórków z napędem wibracyjnym jeszcze nie wymyślili, jaka szkoda.

Bolało? ;>

20 10 2007
s.

tez tak zaczynałam… ale ja mam w sobie cuś z masochistki i sie torturuję ;)

Dodaj komentarz