No dooobra.

20 04 2007

O kurrrwa. Nawyciągało się brudów z przeszłości. Nie, żebym namieszała, nie, no skądże. Nikt nic nie wie, jak zawsze. Dobrą jestem aktorką, bardzo. Ale zaraz popadnę w szereg chorób psychicznych, bo z głową już mam coś nie tak …
Skonfrontowałam rzeczywistość z chorymi wyobrażeniami i żądaniami z księżyca. Wyszedł jedny wielki burdel. Ale tak już bywa w życie, prawda? Prawda ?!

Dobra, za dużo się nasłuchałam Depeche Mode. Normalnie idę spać, pora nocna mi nie służy.

***

A, tak.
To żeby nie być tak monotematyczną i nie pisać tylko o głupotach z mojego życia (bo kogo to?) [to było pytanie retoryczne, proszę nie odpowiadać i nie rozwalać mi mojego konceptu szlachetnego ;D ], to może poruszę inny temat.

Zauważyłam, że na wiosnę ludzie normalnieją. Te wredne nauczycielki odpuszczają. Ci wredni woźni akurat są chorzy. Wszyscy dookoła coś często się do mnie uśmiechają, mówią coś … są MILI. Ach, poprzewracało im się w głowach, widać nadmiar promieni słonecznych szkodzi. Oczywiście nie żeby mi to przeszkadzało. Zawsze można trochę powykorzystywać i wyciągać z tego jakieś profity. Z uśmiechem na twarzy oczywiście. Jak zawsze. Z wymuszoną uprzejmością. Jak zawsze. Z ukrytym dyktafonem w kieszeni. Tfu, zagalopowałam się. Pełna dobrych chęci. Jak zawsze …

… na wiosnę.


Działania

Informacja

4 odpowiedzi

27 04 2007
a.

ludzie normalnieja wtedy, kiedy Ty chcesz to zauwazyc.

28 04 2007
eos

Czyli źle ze mną.

28 04 2007
nofuture

bo kogo to?

Czarownice podobno mają ciekawe życie, więc mnie to… “co i no”.

to było pytanie retoryczne

Eee tam retoryczne. Poczekam aż zaczniesz zadawać erotyczne. Hmm, cokolwiek…

… na wiosnę.

… i dusza dusi się mniej.

7 05 2007
annoth

pierwszy raz nie muszę niczego szukać żeby zrozumieć, przynajmniej tak myślę…

Dodaj komentarz