Świat trzeci – najwymyślniejszy.

22 03 2007

Maluję się czerwoną szminką. Czuję krew. Dzisiaj zamordowałam dziewicę. Spaliłam jej duszę. Zabawiłam się.

Gwiazdy na niebie migotały.
Zimny wiatr rozwiewał moje włosy.
Czerwone iskry rozświetlały noc.

Zabiłam kochanków mojej bogini. Adonisa, Tammuza, Ozyrysa. Ona ma kochać tylko mnie. Ja wiem, że wrócą. Niedługo. Lecz do tej pory zdąże posiąść tą rozkosz. Ona mi ją da. Moja bogini.

Dzień zrównał się z nocą. Światło wygrało z ciemnością. Harmonia natury, wiosna.
Kurwa, nie. Śnieg pada.

Eostre, bądź moją.

“Chodzę po ziemi jak przyjaciel, a nie jak władca.
Bogini Matko i Bogu Ojcze wypełnijcie nas,
Poprzez tę roślinę ciepłem dla wszystkich żywych istot.
Nauczcie nas czcić ziemię i wszystkie jej skarby,
I niechaj wiedzy tej nigdy nie zapomnimy.”

Ostara, ot co.


Działania

Informacja

6 odpowiedzi

22 03 2007
nofuture

Chodzę po ziemi jak przyjaciel, a nie jak władca.
Bogini Matko i Bogu Ojcze wypełnijcie nas,
Poprzez tę roślinę ciepłem dla wszystkich żywych istot.
Nauczcie nas czcić ziemię i wszystkie jej skarby,
I niechaj wiedzy tej nigdy nie zapomnimy.

To… jest modlitwa?

22 03 2007
eos

Tak. Część rytuału.

22 03 2007
justjaco

Muszę przyznać, że brzmi to fascynująco.

22 03 2007
annoth

To przecież radosny dzień. A we wpisie raczej nie czuję wyniosłego optymizmu. Czy nie?

22 03 2007
eos

Trafiony. Jest tylko tępe rozgorycznienie i żal.
I wcale nie za zimą ^^

23 03 2007
nofuture

Wierzę, że to minie. Prędzej czy później, lepiej – prędzej.

Dodaj komentarz