Klient pierwszy – najważniejszy.

12 03 2007

Bo zaczynam od końca.

Poczekaj, poczekaj no.
Już ja cię urządzę.
Powtarzasz to,
to wszystko co robię.
Już mam cię dość,
tych oczu pustych…

…poczekaj zaraz zbiję lustro – tak, tak!

A jednak nie rozbiłam. Co za cholerstwo. Bo ja wiem. Ja wiem, że to uzależniające. To, to w lustrze. Mówi coś. Tfu, jestem chora.


Działania

Informacja

7 odpowiedzi

14 03 2007
nofuture

Ziemia wobec Boga jest jak owoc do zjedzenia. Ludzie są jak maleńkie mikroorganizmy, błagające o litość.

Kiedy bierzesz do ręki jabłko… większość z nas widzi w nim owoc Jednak dla niektórych jest to planeta… zamieszkiwana przez myślące istoty, które błagają nas, byśmy ich nie pożerali.

Wszyscy jesteśmy chorzy.

Co mamy robić czując głód?

15 03 2007
annoth

Częściowe zamazanie rzeczywistości?
nie wiem, przynajmniej ja tak mam niekiedy, kiedy nic do siebie nie pasuje… a urzeczywistniony klimat na opak, jednym skrawkiem przyklejony do ściany to już tortura…

16 03 2007
eos

A co robi Bóg, jak jest głodny?

Łukasz, to jest całkowite zamazanie rzeczywistości podchodzące pod inny świat, który też się wydaje rzeczywistością, ale cholera, nie jest nią.

16 03 2007
nofuture

A co robi Bóg, jak jest głodny?

Właśnie (?). Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Kurczę… muszę to przemyśleć.

wydaje rzeczywistością, ale cholera, nie jest nią

Na jakiej podstawie odróżniamy rzeczywistość od tego co nią nie jest i czy na pewno się nie mylimy?

16 03 2007
annoth

A co robi Bóg, jak jest głodny?

może jeszcze nigdy nie był, może na jabłku życie rozgrywa się z szybkością proporcjonalnie większą niż naszą, tak samo jak wielkości światów.

Na jakiej podstawie odróżniamy rzeczywistość od tego co nią nie jest i czy na pewno się nie mylimy?

a jak wygląda życie po śmierci?
człowiek nie wie że śpi, dopóki się nie obudzi.

17 03 2007
justjaco

A co robi Bóg, jak jest głodny?

Włochaty w jednej pioesence miał tekst: “Tylko miłością mój Bóg daje się nakarmić”. To my go karmimy własnymi czynami…

17 03 2007
eos

Na jakiej podstawie odróżniamy rzeczywistość od tego co nią nie jest i czy na pewno się nie mylimy?

Za pomocą zmysłów i świadomości. Gorzej, jak one szwankują. Dziwna sprawa, w końcu zawsze mamy prawo do błędu. Więc czy to jest na prawdę? Może tylko mi się tak wydaje …
Śmieszne XD

może jeszcze nigdy nie był, może na jabłku życie rozgrywa się z szybkością proporcjonalnie większą niż naszą, tak samo jak wielkości światów.

Kto go tam wie …Tak, czy siak nie podoba mi się to.

Dodaj komentarz