Innowacja

29 03 2007

Schizofreniczny świat nr 1.

Nauczycielstwo.

I WSTĘP

I.1. Geneza pomysłu. 

Innowacja pedagogiczna to nowatorskie rozwiązanie, któremu przyświaca nadrzędna idea “poprawy jakości szkoły”.
Bla bla bla.
Ktoś nazwał życie szkołą, nieprawdaż?
Niniejsza innowacja to efekt obserwacji, poczynionej przeze mnie w pracy, życiu osobistym oraz w mojej psychice. To rezultat własnych poszukiwań i refleksji.

I.2. Sylwetka autorki innowacji. 

Tylko mi znana.
Bla bla bla.
Opracowanie innowacji opiasnej w dalszej części umozliwiają mi wiadomości i umiejętności nabyte w następujących formach doskonalenia:

- szkolenie teoretyczne i praktyczne w zakresie “Kinezjologia Edukacyjna Brain Gym. Metody dr Paula Dennisona i Gail Dennison.”;
- trening kursu “Arte – Kinezjologia. Twórcze rysowanie i Gimnastyka Mózgu. Wsparcie rozwoju
i integracji osobowości.
- systematyczne spotkania teoretyczne i praktyczne obejmujące zakres czarostwa : zielarstwo, parapsychologia, okultyzm, ezoteryka, hipnoza i sztuka manipulacji.

I.3. Miejsce wdrażania, zasięg i czas trwania innowacji. 

- miejsce : nieokreślone,
- zasięg : nieokreślony,
- czas : nieokreślony.

Ja nawet jutra nie znam!

I.4. Odniesienie do programu nauczania, akty prawne. 

Niniejsza innowacja oparta jest na ”Programie nauczania dla I etapu kształcenia”  (tu : etap
usamodzielniania się) dopuszczony do użytku szkolnego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej pod numerem DKW-4014-149-99.

Dokumentację przygotowano zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 9 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków prowadzenia działalności innowacyjnej i eksperyntalnej.

II. OPIS INNOWACJI

II.1. Uzasadnienie potrzeby wprowadzenia innowacji. 

Kilkanaście lat życia pozwoliło mi nie tylko doświadczyć transformacji polskiej i światowej (jako-tako) oświaty ale również dostrzec zmiany zachodzące w środowisku szkolnym.
Opracowana przeze mnie innowacja ma charakter metodyczny, gdyż kładzie nacisk na metody i techniki stymulujące mój własny rozwój, aktywizujący mnie do zgodnego i twórczego działania w grupie. Wprowadza elementy psychoedukacyjne o walorach nie tylko dydaktycznych, ale przede wszystkim wychowawczych. Treści, do których się odwołuję stanowią jedynie punkt wyjścia do moich działań.

II.2. Cele innowacji. 

Cele ogólne :
- wywrócenie życia do góry nogami,
- rozbudzanie szatańskich zainteresowań,
- wyrzucenie na głęboką wodę,
- zaspokojenie własnych pobudek.

Cele operacyjne :

Zbyt osobiste, by wypisywać.

II.3. Zasady pracy i tresci innowacji. 

A. Zasady :

- zasada akceptacji,
- zasada aktywności,
- zasada systematyczności,
- zasada poglądowości,
- zasada samodzielności,
- zasada stopniowania trudności,
- zasada wiązania teori z praktyką,
- zasada związku indywidualizacji z uspołecznianiem.

B. Treści ksztłcenia i wychowawcze.

Bloki tematyczne :

- ja,
- ja i rodzina,
- ja i społeczeństwo,
- ja i szkoła.

O dżizas. Jak w szkole.

II.4. Przegląd metody pracy. 

Sposób nabywania przeze mnie mojej wiedzy oraz doświadczenień z nią związanych jest ściśle uzależniony od tego, co mi przyjdzie do głowy, oraz od części drugiej punktu I.2.

III. EWALUACJA

Ewaluacja jest przede wszystkim laniem wody i pierdoleniem o niczym, bądź o jednym i tym samym w kółko,więc usunęłam ją.

IV. BIBLIOGRAFIA

?

Te dziesiątki książek psychologicznych nie warte są wymienienia w mojej doskonałej
innowacji, więc darmowej reklamy nie robię.

P.S.
Cały projekt ma wydźwięk metaforyczny i jest kolejną wyimaginowaną pierdołą powstałą
w mojej głowie.





Świat trzeci – najwymyślniejszy.

22 03 2007

Maluję się czerwoną szminką. Czuję krew. Dzisiaj zamordowałam dziewicę. Spaliłam jej duszę. Zabawiłam się.

Gwiazdy na niebie migotały.
Zimny wiatr rozwiewał moje włosy.
Czerwone iskry rozświetlały noc.

Zabiłam kochanków mojej bogini. Adonisa, Tammuza, Ozyrysa. Ona ma kochać tylko mnie. Ja wiem, że wrócą. Niedługo. Lecz do tej pory zdąże posiąść tą rozkosz. Ona mi ją da. Moja bogini.

Dzień zrównał się z nocą. Światło wygrało z ciemnością. Harmonia natury, wiosna.
Kurwa, nie. Śnieg pada.

Eostre, bądź moją.

“Chodzę po ziemi jak przyjaciel, a nie jak władca.
Bogini Matko i Bogu Ojcze wypełnijcie nas,
Poprzez tę roślinę ciepłem dla wszystkich żywych istot.
Nauczcie nas czcić ziemię i wszystkie jej skarby,
I niechaj wiedzy tej nigdy nie zapomnimy.”

Ostara, ot co.





Wydanie drugie – sprzeniewierzone.

14 03 2007

Myślałam. Wiele razy. Bo tu źle, bo tu się nie układa. Bo nie ma gdzie iść, bo nie ma gdzie spać, bo nie ma czego jeść. Ale nie potrafię, no nie potrafię …

Tutaj jestem, gdzie byłem,
gdzie się urodziłem.
Tu się wychowałem
i tutaj zostałem.
Pomyślałem: to samo
słonce wszędzie świeci,
wiec gdzie byli dziadkowie,
będą moje dzieci.

Aż dziw. Że niby się zmarnuję. Że życie nie godne. Że nie ma za co umierać. Że nie warto. Ale nie potrafię, no nie potrafię …

To nie karnawał, ale tańczyć chcę
i będę tańczył z nią po dzień.
To nie zabawa, ale bawię się
bezsenne noce, senne dnie.
To nie kochanka, ale sypiam z nią
choć śmieją ze mnie się i drwią.
Taka zmęczona i pijana wciąż
dlatego nie, nie pytaj więcej mnie.

nie pytaj mnie
dlaczego jestem z nią
nie pytaj mnie
dlaczego z inną nie
nie pytaj mnie
dlaczego ciągle chce
zasypiać w niej i budzić się
nie pytaj mnie
co ciągle widzę w niej
nie pytaj mnie dlaczego w innej nie
nie pytaj mnie
dlaczego myślę że…
że nie ma dla mnie innych miejsc.
Te brudne dworce gdzie spotykam ją,
te tłumy które cicho klną.
Ten pijak, który mruczy coś przez sen,
że póki my żyjemy, ona żyje też.

Dlatego nie …
Nie pytaj o Polskę.





Klient pierwszy – najważniejszy.

12 03 2007

Bo zaczynam od końca.

Poczekaj, poczekaj no.
Już ja cię urządzę.
Powtarzasz to,
to wszystko co robię.
Już mam cię dość,
tych oczu pustych…

…poczekaj zaraz zbiję lustro – tak, tak!

A jednak nie rozbiłam. Co za cholerstwo. Bo ja wiem. Ja wiem, że to uzależniające. To, to w lustrze. Mówi coś. Tfu, jestem chora.